post opublikowany z tygodniowym opóźnieniem, z przyczyn ode mnie niezależnych
Nikt nie beczał. Bez zbędnych pożegnań. Ci, którym zależy i tak będą się spotykać, więc wszystko gra. Nie zamierzam pisać, że miałem fajną klasę, wspaniałych ludzi i inne takie gówna – bo każdy wychodzący tak uważa. Osobiście – lubiłem wszystkich, szanowałem większość, kontakty zamierzam utrzymać z… może czterema osobami?
Nauczyciele byli różni, mógłbym o tym napisać dwa eseje. Pytanie – po co? Epizod się skończył, wnioski wyciągnięte (albo i nie), także jedziemy do przodu.
Gratuluję tym, którzy dostali się dokładnie tam gdzie planowali. Osobiście większym rispektem darzę kogoś, kto złożył podanie do zawodówki, dokładnie wie co chce robić i dokładnie tam się dostał. Bez zbędnych przerośniętych aspiracji i rozczarowań. Bądźcie ze sobą szczerzy ludzie.
A teraz cóż, czekamy na powiększenie naszej liczby znajomych na naszej-klasie we wrześniu. Odnośnie bloga – zostanie na serwerze, chyba że Storm będzie chciał go usunąć – wtedy nie zaprotestuję. Nie wykluczam jednak opcji, że posty dotyczące czegoś innego niż gimnazjum, zostaną przeniesione. Gdzie? Ci, którzy będą chcieli, znajdą.
Powodzenia w życiu, nie bądźcie frajerami.
Pozdrawiam,
~Axel
PS Czekamy na post pożegnalny Storma.
ostatnie komentarze